• Wpisów:206
  • Średnio co: 9 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 13:11
  • Licznik odwiedzin:10 974 / 2041 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Roz­sta­li się. Ta­ki in­fantyl­ny powód – obo­je nie czu­li się god­ni siebie. Żad­ne z nich nie pot­ra­fiło szczerze wyz­nać co nap­rawdę czu­je. Nie by­li go­towi na tak doj­rzałe uczu­cie. Próbo­wali unieść je­go ciężar. Nie udźwignęli go na­wet ra­zem. Ich wspólna przyszłość tonęła w do­mysłach głębo­kiej rze­ki. Je­dynie one im po­zos­tały. Od tam­te­go mo­men­tu przychodzi tu już tyl­ko sa­ma. Często płacze, jak­by na­dal czuła w tym miej­scu je­go obec­ność. Nie pot­ra­fię jej pomóc, a wiem, że idzie w nieod­po­wied­nim kierun­ku. Mam ochotę zep­chnąć ją w prze­paść. Zbiegam do niej. Widzę jak cier­pi. Czuję jej strach i brak zro­zumienia. Ta­ka bez­bron­na, odep­chnięta… Krzyczę do niej: „Nie pod­da­waj się! Jes­teś tak war­tościowa…”. Ale szum wo­dy pochłania mo­je wołanie. Cza­sem przychodzi i on. Też mnie nie słyszy. Są chwi­le, w których ra­zem z nim stają przy moście i wspólnie pat­rzy­my, jak dwo­je za­kocha­nych nas­to­latków roz­ma­wia ze sobą bez słów. Nieraz siadam blis­ko i opieram głowę o je­go ra­mię. Ra­zem wrzu­camy do rze­ki pa­tyki, które po­woli płyną w kierun­ku zabójcze­go wo­dos­pa­du. Po­woli, jak czas, który mi­ja im bez siebie nawza­jem. Odeszli.
 

 
Stał przede mną i patrzył błagającym wzrokiem, prosił bym przestała. Mówił, że w chwili zwątpienia nie liczy się co dobre, a co złe. Liczy się tylko to, co pozwala nam dalej żyć. Jednak lepiej jest wybrać tą dobrą stronę. Obiecywał, że pomoże, że mnie z tego wyciągnie. Było już za późno, wtedy jego słowa nie miały najmniejszego sensu. Spokojnym tonem powiedziałam, że to koniec, że nie ma czego naprawiać, że jestem cała zepsuta. Wzięłam zwije i bez żadnych emocji wciągnęłam kreskę, wtedy pierwszy raz w życiu widziałam taki cholerny ból w oczach innego człowieka.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Siedzę i patrzę na palącą się stertę wspomnień. Siedzę i patrzę, jak żółte robi się czerwone od ognia, robi się czarne od popiołu z popiołu zamienia się w dym i znika. Patrzę jak zdjęcia się wyginają i marszczą, aż w końcu znikają. Patrzę, jak jego wizerunek znika. Patrzę, jak nasze wspólne chwilę płoną. Patrzę, jak moje wspomnienia o nim płoną. Już z nimi skończyłam. Koniec k***a. Czas się pożegnać.Nawet jeśli tego nie chce : //
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Miłość może być zimna jak grób.
Bilet w jedną stronę do niekończącego się świata,
To imperium tej delikatnej nienawiści.
Dzisiaj bez jutra!
 

 
-Po co Ci to?
-Mam za­miar za­kończyć to póki jeszcze mogę...
-Ni­by co za­kończyć?
-Ra­nienie moich blis­kich, za­dawa­nie im bólu przez mo­je błędy...
-Chcesz oszczędzić im bólu, za­bijając się? Myślisz, że Two­ja śmierć będzie dla nich lep­sza? Wierz mi, sama bym chciała odejść. Sama chciałabym um­rzeć, ale nie mogę. Nie mogę, bo oni trzy­mają mnie przy życiu. Wiem, że spra­wiam im ból. Wiem, że z mo­jego po­wodu często cier­pią. Wiem też, że jak umrę to będą da­lej cier­pieć. Możli­we na­wet, że moc­niej niż te­raz. Wolę więc nie ry­zyko­wać, że przez moją śmierć, będą czu­li ból. Bo wte­dy nie będę mógła ich już przep­ro­sić. Nie będę mógła już być przy nich. Nie będę mogła już im po­moc...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Rzeczywistość nigdy nie jest taka, jak nam się wydaje. Uważamy, że rozumiemy otaczający nas świat, ale tak naprawe widzimy tylko jego powłokę, królestwo pozorów. Kiedyś byłam taka jak Ty. Wierzyłam w potęgę ludzkości, w to, co pisali w gazetach, w reklamy, polityków i to, co przeczytałam w książkach do historii. Ale pewnego dnia, świat daje Ci solidnego kopa w zęby i nie masz już wyboru - musisz ujrzeć rzeczywistość taką, jaką jest naprawdę..
 

 
I'm happy now. -.-
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Przem­knęła żyletką po bla­dym nad­gar­stku. Poczuła błogie mro­wienie. Kap,kap... Krop­le krwi zaczęły po­wol­nie spływać wzdłuż jej dłoni. Poczuła ulgę. Każda krop­la krwis­to-bor­do­wego płynu zbliżała do sta­nu błogiego uko­jenia,up­ragnionej lek­kości. Nie liczyło się nic po­za tą chwilą..
  • awatar Skaza†: szkoda że już nie mogę tego robić :< Takie piekne, a jakie ładne blizny zostają :D
  • awatar śanti ...: Niestety...największe gówno w jakie można wpaść, a z drugiej strony tylko to daje ulgę, choć na te parę chwil...:(
  • awatar Escape from here.: cudowne <3 ;o
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Najgorsze jest to, że dla „przyjaciół” jestem w stanie zrobić wszystko. Dosłownie wszystko a oni i tak będą wykorzystywać moją naiwność, bo przecież wybaczę.
-nic się nie stanie jak wyc**jam ją po raz enty, już nie raz tak miała.
A wiesz co? za każdym razem boli mnie to bardziej. Jestem po prostu mistrzynią udawania, że „przecież nic się nie stało”.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Ludzie boją się śmier­ci bar­dziej na­wet niż bólu. To dziw­ne, że się jej boją. Życie bo­li dużo bardziej niż śmierć. W mo­men­cie śmier­ci, ból się kończy.
 

 
Pamiętaj twoje życie jest więcej warte od ludzi pełnych egiozmu.
 

 
Walczyć o własne marzenia w obliczu obojętnego świata to wielkie osiągnięcie. Niepowodzenie to duch, którego możemy przestać się obawiać. Strategia to słowo, które udowadnia, że sami narzucamy sobie ograniczenia.
 

 
Życie to walka o jutro walka o przetrwanie , walka o miejsce na ziemi , gdzie otacza cię kłamstwo i chciwość , używam czasem słów których nie rozumiem ale ci kłamcy i egiści myślący o sobie nie pomogą ci jedyne co potrafią to pomagać sobie.
 

 
Heej wam Weronika znowu jest ;*
Mam nadzieje że na dłużej ..
To teraz tylko trzeba wpisy nadrobić ^^ <3
 

usil161
 
qweronika
 
Wróć do nas :c Tęsknimy :c
  • awatar Gość: Fajnie piszesz . : D .. Podoba mi sie twój blog .
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Czasem chciałabym przeprosić tą małą dziewczynkę którą byłam parę lat temu, po prostu powiedzieć - 'Wybacz, mała, zawiodłam Cię. Miałam się Tobą opiekować ale mi nie wyszło. Podejmowałam złe decyzje i popełniłam dużo błędów. Starałam się, ale jak zawszę spieprzyłam sprawę'
 

 
Są ludzie nieżyjący albo zapomniani. Ludzie, którzy oszaleli. Ludzie którzy popełnili samobójstwo. Ludzie których zamordowano. Ludzie którzy unieszczęśliwili siebie albo innych na tyle sposobów, że nie warto ich nawet pamiętać. Ale są także ludzie walczący, walczący o szczęście - jestem jedną z tych osób. Nie, jeszcze nie szczęśliwą, ale walczącą o szczęście.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Dasz się lubić, jeśli Ci tylko zależy, umiesz być zabawny, gdy Ci się chcę, jesteś dobry i jeśli dojdziesz do wniosku, że ktoś Ci się podoba, sprawiasz, że ten ktoś czuję się najważniejszy, a to bardzo erogenne uczucie. Tylko problem w tym, że generalnie na niczym Ci nie zależy i masz we wszystko w****e. Szkoda
  • awatar rastamankaa1: życiowe .. ;x zapraszam + liczę na komentarz do najnowszego wpisu ;*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Inne matki oddałyby za swoje dziecko życie . Moja oddałaby.... mnie gdziekolwiek -.-
 

 
Umierałeś kiedyś ze strachu? Bałeś się oddychać, by nie wyrządzić tym krzywdy innym? I wiedziałeś, że inni cierpią, i nie umiałeś nic zrobić, bo strach cię paraliżował. I umierałeś, bojąc się śmierci, istniałeś, bojąc się życia, uciekałeś, bojąc się odchodzić. Twoje życie było kiedykolwiek tylko strachem? Żyłeś kiedyś tylko nim? Oddychałeś przestraszonym powietrzem i chodziłeś po przestraszonej ziemi? Bałeś się kiedyś żyć, żeby nie umrzeć i umrzeć, żeby nie żyć
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
No i szpital . Jprdl -.-
 

 
-Spotkałam dzisiaj miłość.-I co ci powiedziała?-Przepraszała.Że nie zawsze trwa do końca.-Płakała?-Płakała.Bo często rani.-Krzyczała?-Krzyczała.Że nie zawsze jest piękna.-Śmiała się?-Śmiała.Bo umie z siebie kpić.-Żałowała czegoś?- Żałowała.Że ludzie nie zawsze traktują ją poważnie.-Była zła?-Złościła się.Że czasem w nią wątpimy.-Cieszyła się?-Cieszyła się.Że tak często jej szukamy.-Co ci jeszcze powiedziała?-Powiedziała.Że nie jest dla mnie.♥
 

 
Robili ze mną co chcieli. Mówili, że kochają i odchodzili. Przytulali mocno do sobie, i myśleli, że to wszystko czego pragnę. Całowali niespodziewanie, udając romantyków. Kochali się ze mną i byli pewni, że jestem cała ich, że mają do mnie absolutną władzę. Byli sk***ysynami. Wszyscy, każdy z nich.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›