• Wpisów: 204
  • Średnio co: 9 dni
  • Ostatni wpis: 5 lat temu, 13:11
  • Licznik odwiedzin: 10 972 / 2042 dni
 
qweronika
 
For Ever You ♥: Co myślicie o cięciu się? Co myślicie o ludziach, którzy robią to nałogowo, którzy nie widzą innego wyjścia, kiedy pojawia się jakiś problem, nawet najmniejszy. Ukrywać się nie będę, bo należę do takich ludzi. Mam gdzieś, co sobie o mnie pomyślicie, dla mnie bardzo łatwo jest się od tego uzależnić, tak samo jak od papierosów, alkoholu czy narkotyków. To brzmi durnie. Może sama jestem durna, że nie widzę innego wyjścia. Wkurza mnie gadanie niektórych osób na ten temat. ''trzeba być debilem, żeby się ciąć'' no nie sądzę. Bo w moim przypadku jest tak, że zawsze wiem, że to moja wina. To zawsze ja coś s*******ę i wszystkich ranię, więc się na sobie wyżywam. Potrzebuję pomocy. A zresztą  kto taki jak ja nie potrzebuje jej...?

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
  •  
     
    a co do twojego wpisu to ja tak nie powiem, że ktoś kto się tnie jest debilem.. bo sama przez to przeszłam i wiem jaka droga była długa i męczaca to rzucenia tego nałogu... ale kochana.. przeczytaj właśnie to co napisałam w komentarzu do "Skaza†" i też sobie przemyśl czy warto...
     
  •  
     
    @Skaza† - kogoś obchodzi to ponieważ nie warto szpecić sobie swoje piękne ciało. Niektórzy ludzie po wypadkach mają jakieś blizny i robią wszystko by się ich pozbyć, a ty sama sobie na własne życzenie takie blizny robisz.. pomyśl czy warto? Też się kiedyś za młodu czułam, teraz gdy jestem starsza, gdy układam sobie życie i za niedługo będę mamą to żałuje tego, że się cięłam.. bo jak mnie się dziecko kiedyś spyta po czym mam te blizny to co ja mu odpowiem?!?!
    *ZASTANÓW SIĘ KOCHANA CZY WARTO*
     
  •  
     
    popieram *Emilia09* cięcie faktycznie uzależnia i lepiej nie wchodzić w ten syf.
     
  •  
     
    po co pytasz co myślimy o cięciu skoro z góry masz zdanie na temat krytyków? taki paradoks:) a z cięciem to jest tak, że faktycznie uzaleźnia i lepiej nie wchodzić w ten syf.
     
  •  
     
    Coś o tym wiem...sama robię to nałogowo...ale teraz że tak powiem...rzucam to, i jak na razie...jakoś daje rade :)  próbuję żyć inaczej :)
    zawsze kiedy się cięłam, to właśnie była forma ucieczki i wyżycia się...na sobie.
    Co sądzę o takich ludziach, czyli m. in o sobie? otóż.. sądzę...rozumiem to.
    poo prostu brak czasem  już siły, a wtedy robi się różne głupie rzeczy....
    Nie tnij się. nie warto!
    Trzymaj się ;*