• Wpisów:206
  • Średnio co: 7 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 13:11
  • Licznik odwiedzin:9 553 / 1643 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Boże, proszę, wylecz mnie z niego.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Kuba jak ja za Tobą tęsknie ..
Nawet sobie tego nie wyobrażasz jak mi Ciebie brakuje : C ♥‎ .
 

 
I czuję się kurwa całkiem żałośnie, gdy myślę o Tobie nocą i błądzę..!..
 

 
The butterfly projec <3
Rozgłaszam !
ZASADY :
1. kiedy czujesz się źle, i decydujesz się na pocięcie się, weź marker, długopis, lub mazak i narysuj motyla na swojej ręce lub dłoni.
2. nazwij motyla po kimś kogo kochasz, lub po kimś kto naprawdę chce żebyś czuł(a) się lepiej.
3. musisz pozwolić motylowi zniknąć naturalnie. ŻADNEGO szorowania.
4. jeśli się skrzywdzisz przed zniknięciem motyla, zabiłeś/aś go. Jeśli nie, on żyje.
5. jeśli masz więcej niż jednego motyla, nawet najmniejsze pocięcie się zabija wszystkie.
6. inne osoby mogą również narysować na tobie motyle. te motyle są bardzo wyjątkowe. zadbaj o nie.
7. nawet jeżeli się nie tniesz, również zachęcam do narysowania motylka, żeby pokazać innym twoje wsparcie. jeśli to zrobisz, nazwij go po kimś kogo znasz, kto się tnie lub cierpi w tej chwili, i powiedz mu. to może pomóc. <3
 

 
" Nie chcieliśmy takiego zakończenia, chcieliśmy żyć. Ten świat nie ma miłości, ten świat umiera. Ten świat na nas nie zasłużył, dlatego musimy odjeść. Nasza historia już została opowiedziana, my odchodzimy, a wy zostaniecie. Zabijacie się powoli, sami o tym nie wiedząc. To wy jesteście salą samobójców.."
 

 
Będę za Tobą tęsknić. bez wirtualnych zniczy i smutnych emotikon. po prostu niesamowicie bardzo będzie mi Ciebie brakowało..
 

 
Każdy teraz odchodzi,czuję że na mnie wkrótce też przyjdzie pora.
  • awatar Urs4ever: ludzie przychodzą i odchodzą.. Ci co mają zostać przy Tobie zostaną. Nie bój sie
  • awatar Spangeboob: chcę tam..... zapraszam. :3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Naprawdę bardzo tęsknisz za Nim, ale boisz się do tego nie przyznać.Chciałabyś żeby było jak dawniej,brakuje Ci go tak bardzo że wszystko już straciło sens.Wstajesz z łóżka z myślą że dziś może zmieni się wszystko i znowu będzie jak kiedyś.Ale po co się łudzisz? Gdzie jest granica między nadzieją a naiwnością? Przecież On już nigdy nie będzie Twój.
 

 
Ostatnimi czasy stałam się negatywnym człowiekiem i nie potrafię znaleźć jakiegokolwiek pozytywnego zaczepienia w tym wszystkim. Uśmiecham się do ludzi i udaję, że wszystko jest w jak najlepszym porządku dobrze udaje, lecz czasami już nie starcza mi sił na to, aby wszystkich oszukiwać.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Czasami jest tak, ze mówisz komuś, że ma dać Ci spokój, że nie chcesz go więcej widzieć, a tak naprawdę dobrze wiesz, że to co powiedziałeś jest ostatnią rzeczą jaką byś chciał. Robisz to bezmyślnie, a potem żałujesz, ale wiedz, że jeśli rzeczywiście jesteś dla tej osoby kimś ważnym to ona nigdy Cię nie zostawi i wybaczy Ci wszystkie te chujowe słowa i czyny jakie go do niej skierowałeś.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Ja pierdole -.- .
Tyko tyle dzisiaj sensownego mogę tu napisać ..
 

 
Ostatnio każdy mój dzień jest taki sam,jebana rutyna,monotonność szarego życia.
Pokaż mi przyjaciela, który będzie ze mną płakał. Bo tych, którzy będą się ze mną śmiali, znajdę sobie sama..
 

 
Wysyłając do Ciebie pierwszą wiadomość nie sądziłam, że pociągnie ona za sobą tyle wydarzeń, płaczu, smutku, szczęścia i miłości ♥
 

 
Wmawiam sobie, że nic do niego nie czuje, ale okłamuje samą siebie. Wiem to i nie mogę przez to pozbierać swoich myśli, kłócę się sama ze sobą...Istny paradoks Za często o nim myślę, o wiele za często. Czasami nie potrafię normalnie funkcjonować bo on wciąż tkwi w mojej głowie. Motylki w brzuchu zaczęły sprawiać mi już ból.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Za szybko przwyiązuje się do ludzi, za szybko stają się oni dla mnie ważni, za bardzo się tym wszystkim przejmuje, za bardzo biorę sobie pewne sprawy do serca. Generalnie śmieję się sama z siebie..
 

 
Ciekawe czy czasami myślisz o mnie,o tym co było miedzy nami. Czy czasami wspominasz nasze najlepsze wspomnienia? Zdarza Ci się żałować? Tęsknisz? Bo ja bardzo..
  • awatar Urs4ever: też się nad tym zastanaiwam
  • awatar Spalić to wszystko.: znajome. wpadaj częściej ;*
  • awatar Gość: Ciekawy blok, jeśli chcesz się oderwać od realnego zycia zapraszam do Wirtualnego Świata: http://www.republikaws.pl/index.php?fileClick=28&ref=Lordpuci
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
Wielu z Was pewnie ciekawi Mój nie wiem czy to można powiedzieć mini blog.Pewnie wielu z Was czytając jakiś wpis,myśli "jezu wiem co Ona czuje,mam tak samo".Zapewne mała grupka ludzi mnie podziwia,a większa ma mnie na psychopatkę? Czy to dobre określenie? Czy jestem psychopatką? Po prostu jestem Nikim,to najlepsze określenie na to. Nazywam się Weronika,wiele osób z mojego otoczenia kojarzy mnie jako nikogo.Sama sądzę że nie jestem nikim ważnym,Jestem jak okruszek na dywanie czy kurz na szafie niepotrzebna rzecz.Taka czerwona nicość. Nikt ważny,nikt potrzebny po prostu Nikt.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
A wiesz co jest najgorsze? Najgorszy jest ten moment, w którym nasze oczy się stykają, nie wydajemy z siebie żadnego dźwięku, a tak wiele mówimy. Ty czujesz tylko obojętność, a ja miłość i nienawiść.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (11) ›
 

 
„Zamknęłam się w łazience, nalałam pełną wannę ciepłej wody i wzięłam do ręki żyletkę. Podobno zapytano kiedyś któregoś z rzymskich filozofów, jak pragnie zakończyć życie, na co ten odpowiedział, że przetnie sobie żyły w ciepłej kąpieli. Postanowiłam więc, że to będzie chyba i dla mnie najlepsze wyjście. Położę w wannie, popatrzę na czerwoną posokę płynącą z moich żył, aż krew pięknie zabarwi czystą wodę, a potem zasnę sobie spokojnie pod powierzchnią, falującą jak łan maków.”
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Świat nie jest taki jak go malują domek dla lalek z rodziną która okazuje sobie miłość istnieje tylko w sklepie z zabawkami . W prawdziwym życiu rodzina to grupa obcych ludzi którzy walczą o przetrwanie . Jeśli nie można ufać własnym rodzicom to co nam pozostaje to wszystko kłamstwo i ja nie chce w nim uczestniczyć .
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 
Nic we wszechświecie nie zdarza się bez powodu. My istoty ludzkie mamy w życiu wyjątkową misje: Idź na przód z pewnością że choć czasem jest ciemno, znów pojawi sie słońce.
 

 
Nikt nie otwiera drzwi, lecz on i tak tu jest. Strach gości w naszym życiu i napełnia oczy nieufnością. Istnieje wiele odmian strach przed niebezpieczeństwem, przed tym co inne. Jednak wszystkie stawiają się w jeden strach przed odrzuceniem.
  • awatar Urs4ever: co prawda to prawda ; ) zajebisty gif!
  • awatar Palegirl ▲: dobre. jeszcze nigdy nie myślałam o tym w ten sposób *Zapraszam do mnie. Komentuj a odwdzięczę się tym samym.*
  • awatar Spangeboob: fuuuu.. gif :O
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
"Tam jest taki prostokąt z klamką .To są drzwi , wyjdziesz przez te drzwi do ogródka, troszeczkę sobie odetchniesz.. i wypierdalaj .... wypierdalaj !!.."
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Wspomnienia...wspomnienia wracają. To one tak bardzo bolą, bo są tylko wspomnieniami. Moje ciało pragnie teraz czułości, niestety nikogo tu nie ma. Dusza woła o pomoc, niestety nikogo tu nie ma. Nie potrafię myśleć racjonalnie, mózg przestaje pracować. Puls zanika, serce przestaje bić, krew zatrzymuje się w żyłach, z oczu znika blask, zmysły tracą czucie....tak, teraz jest pięknie i chcę, aby ta chwila trwała całą wieczność. Teraz już tylko wegetuje, nie żyję całym sercem tak jak zawsze chciałam.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
-Po co Ci to?
-Mam za­miar za­kończyć to póki jeszcze mogę...
-Ni­by co za­kończyć?
-Ra­nienie moich blis­kich, za­dawa­nie im bólu przez mo­je błędy...
-Chcesz oszczędzić im bólu, za­bijając się? Myślisz, że Two­ja śmierć będzie dla nich lep­sza? Wierz mi, sama bym chciała odejść. Sama chciałabym um­rzeć, ale nie mogę. Nie mogę, bo oni trzy­mają mnie przy życiu. Wiem, że spra­wiam im ból. Wiem, że z mo­jego po­wodu często cier­pią. Wiem też, że jak umrę to będą da­lej cier­pieć. Możli­we na­wet, że moc­niej niż te­raz. Wolę więc nie ry­zyko­wać , że przez moją śmierć, będą czu­li ból. Bo wte­dy nie będę mógła ich już przep­ro­sić. Nie będę mógła już być przy nich. Nie będę mogła już im po­moc...
 

 
Moja blizna na nadgarstku powoli znika. Jest coraz bladsza.. Rozmowy z przyjaciółmi, Twoja nieobecność pomaga ogarnąć emocje, ale dziś przypomniałeś mi o sobie, blizna będzie wyraźniejsza. Znów będzie krwawić. Tak kochanie to jest to, co przypomina mi o Tobie
 

 
Jest kilku ludzi, na których się zawiodłam. Są chwile, do których chciałabym wrócić. Istnieją tacy, za których oddałabym życie. Były też momenty, do których nigdy nie chciałabym się cofnąć. Mam kilka marzeń, które wciąż pragnę spełnić. Był taki On, którego zamierzałam na zawsze mieć przy sobie..
 

 
Myślisz że już zapomniałam o tobie ? Nie , bo wciąż jesteś jakąś cząstką mnie która mnie dopełnia ciebie nie ma i już sobie nie radze chciała bym że byś się kiedyś poczuł jak ja , bezradny bezsilni bez chęci do życia , może wtedy zrozumiesz że byłeś ważny.
  • awatar Gość: czytam , nadal czytam Twego blooga *_*
  • awatar FINALE: zajebiste. wpadnij ;3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Bo czasem są takie dni, kiedy zaczynasz wszystko rozumieć. Wszystko staje się takie jasne. Myślałeś, że masz to grono przyjaciół. Ale czy oni kiedykolwiek Ci tak na prawdę pomogli? Przecież to on.. Ten zwykły kumpel. Mimo Twojego chujowego humoru nie przestawał z Tobą pisać tylko poprawiał Ci go, rozumiał Cię jak nikt. Nigdy się na nim nie zawiodłaś. I wtedy zaczynasz właśnie doceniać..
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Uciekam przed samą sobą, przed myśleniem o Nim, przed tym dziwnym uczuciem, które napełnia mnie radością, niepewnością, strachem i wyrzutami sumienia..
 

 
Co myślicie o cięciu się? Co myślicie o ludziach, którzy robią to nałogowo, którzy nie widzą innego wyjścia, kiedy pojawia się jakiś problem, nawet najmniejszy. Ukrywać się nie będę, bo należę do takich ludzi. Mam gdzieś, co sobie o mnie pomyślicie, dla mnie bardzo łatwo jest się od tego uzależnić, tak samo jak od papierosów, alkoholu czy narkotyków. To brzmi durnie. Może sama jestem durna, że nie widzę innego wyjścia. Wkurza mnie gadanie niektórych osób na ten temat. ''trzeba być debilem, żeby się ciąć'' no nie sądzę. Bo w moim przypadku jest tak, że zawsze wiem, że to moja wina. To zawsze ja coś s*****ę i wszystkich ranię, więc się na sobie wyżywam. Potrzebuję pomocy. A zresztą kto taki jak ja nie potrzebuje jej...?
  • awatar Szalona Wredotka ♥: a co do twojego wpisu to ja tak nie powiem, że ktoś kto się tnie jest debilem.. bo sama przez to przeszłam i wiem jaka droga była długa i męczaca to rzucenia tego nałogu... ale kochana.. przeczytaj właśnie to co napisałam w komentarzu do "Skaza†" i też sobie przemyśl czy warto...
  • awatar Szalona Wredotka ♥: @Skaza† - kogoś obchodzi to ponieważ nie warto szpecić sobie swoje piękne ciało. Niektórzy ludzie po wypadkach mają jakieś blizny i robią wszystko by się ich pozbyć, a ty sama sobie na własne życzenie takie blizny robisz.. pomyśl czy warto? Też się kiedyś za młodu czułam, teraz gdy jestem starsza, gdy układam sobie życie i za niedługo będę mamą to żałuje tego, że się cięłam.. bo jak mnie się dziecko kiedyś spyta po czym mam te blizny to co ja mu odpowiem?!?! *ZASTANÓW SIĘ KOCHANA CZY WARTO*
  • awatar Szalona Wredotka ♥: popieram *Emilia09* cięcie faktycznie uzależnia i lepiej nie wchodzić w ten syf.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
On - człowiek, który tak nieoczekiwanie pojawił się w moim życiu. Odmienił je całkowicie. Sprawił, że moja dusza ożyła. Zaopiekował się moim pokruszonym serduszkiem, które kiedyś ledwo się trzymało. Sprawił, że zaczynam powoli się uśmiechać nawet, gdy coś się sypie. Dał mi wiarę oraz magię dzięki, której normalnie funkcjonuję wiedząc, że jest gdzieś niedaleko mnie.
 

 

Wiesz czego najbardziej potrzebuję w tej chwili? Ciepła Twoich ramion. Abyś był tuż przy mnie, otulał mnie swoim ciałem, pokazywał, że nie ma nikogo naprawdę ważniejszego ode mnie. Wiem, że to czego chcę jest samolubne i egoistyczne, ale to nie moja wina, że nie lubię się dzielić tym co kiedyś należało do mnie i wciąż chce żeby było moje. Dopóki będziesz w moim sercu, dopóki nie przestanę Cię darzyć nawet najmniejszą cząstką miłości, będę o Ciebie walczyć. W jaki sposób? Jeszcze nie wiem. Mam pustkę w głowie. Nie pozwolę Ci odejść.. Nie Tobie. Nie chcę zostać na tym świecie sama. Za bardzo Ci zaufałam, zbyt mocno pokochałam, aby ot tak odpuścić walkę o miłość...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Tak, zdecydowanie kocham mojego wariata ! Nie ważne, jak wiele dzieli nas kilometrów, nie ważne, jak bardzo nasz związek jest czasem inny od wszystkim. Liczy się to co mamy razem - Tworzymy jedność, potrafimy być wzorem dla siebie, nie mamy przed sobą tajemnic, a jeżeli już takie występują to nie na długo. Potrafimy wiele sobie wykrzyczeć, pokłócić się, a zaś wieczorem godzić, śmiejąc się i wołając o kolejne pocałunki, które sprawiają, że czujemy się z każdą, wspólnie spędzoną chwilą coraz bardziej szczęśliwi. Dajemy sobie wzajemne wsparcie, jesteśmy dla siebie taką ostoją. Nie musimy się niczego bać, bo doskonale wiemy, jak życie jest popieprzone. Lubimy ze sobą wiele rozmawiać, bo to nas do siebie coraz bardziej zbliża. Jesteśmy ze sobą zaledwie kilka miesięcy, a przeszliśmy już wiele. Przeżyliśmy większe i mniejsze kryzysy, ale z każdego wybrnęliśmy na plus i wierze , że z tego też prędzej czy później wybrniemy. Nie rozdzielimy się, nie ucieknimy...Po prostu nadal go kocham.
 

 
- Jedynie deszcz na mnie leci .
- Dziewczyno , on cię olewa .
 

 
Znika tak szybko, jak się pojawił, i wiem, że znika na zawsze, zostanie po Nim strach, lęk, wściekłość i morderczy smutek.
 

 
Mimo bólu nie chce żałować tego czasu, kiedy dzięki Niemu byłam szczęśliwa. Nauczył mnie wiary w siebie i swoje możliwości. Nauczył mnie najpiękniejszego języka miłości. Nauczył, że prawdziwi partnerzy to Ci, którzy umieją ze sobą milczeć. Wiem, że przez długi okres czasu obwiniałam go o wszystko, nienawidziłam go, Jednak jak się nad tym bardziej zastanowić jak mogłam żywić do niego urazy i zapomnieć o tym czasie, kiedy byłam tak cholernie szczęśliwa, że nawet każda porażka była niczym i nie mogła mnie zniszczyć.
 

 
Siedzę i patrzę na palącą się stertę wspomnień. Siedzę i patrzę, jak żółte robi się czerwone od ognia, robi się czarne od popiołu z popiołu zamienia się w dym i znika. Patrzę jak zdjęcia się wyginają i marszczą, aż w końcu znikają. Patrzę, jak jego wizerunek znika. Patrzę, jak nasze wspólne chwilę płoną. Patrzę, jak moje wspomnienia o nim płoną. Już z nimi skończyłam. Koniec k***a. Czas się pożegnać.